Mieszkańcy okolic traktu przy murach w Strzelcach Krajeńskich mają powód do frustracji. Z powodu powtarzających się aktów wandalizmu gmina podjęła decyzję o demontażu ławek z tej części spacerowej trasy. To efekt interwencji właściciela posesji sąsiadującej z murem, który wielokrotnie zgłaszał problem.
Jak relacjonuje poszkodowany, próbował samodzielnie ująć sprawców, jednak bez skutku – nigdy nie udało się ich złapać „za rękę”. Sytuacja stała się szczególnie niebezpieczna, gdy jeden z przerzucanych przez mur kamieni przeleciał tuż obok jego głowy. Kolejne uderzenia uszkodziły panele na dachu budynku.
W odpowiedzi na te zdarzenia miasto zdemontowało ławki, które – jak się okazuje – były punktem zbornym dla osób zakłócających porządek. To rozwiązanie doraźne, ale konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa.
Władze gminy nie wykluczają powrotu ławek w przyszłości. Warunkiem jest jednak montaż monitoringu. Problem w tym, że w tym rejonie nie ma jeszcze doprowadzonej instalacji elektrycznej, co uniemożliwia podłączenie kamer. Gmina ma jednak plan, aby to zmienić – gdy tylko pojawi się taka możliwość, ławki mogą wrócić na swoje miejsce.
Sprawa pokazuje, jak trudne bywa pogodzenie estetyki przestrzeni publicznej z bezpieczeństwem. Mieszkańcy liczą, że inwestycja w monitoring rozwiąże problem i pozwoli cieszyć się traktem bez obaw o kolejne akty wandalizmu.
Źródło: Nasze Strzelce
Fot. facebook.com

